Po długich przygotowaniach i planowaniu trasy wreszcie dobiegł czas aby udać się w drogę. Wyruszyłem w środę 8 sierpnia, planowałem poniedziałek, jakoś tak zeszło, opóźnienie dwu dniowe wiele nie znaczyło, myślę że w zamian miałem świetną pogodę. Na zegarku wybiła już godzina 7 rano, wszystko w sakwach spakowane, rower wyszykowany, w pełni sił i optymizmu opuszczam bramy podwórza.
Dwadzieścia minut później już będąc kawałek za miastem przypominam sobie o notatniku z adresami, który leży gdzieś w domu. Jakże bez niego nie mogę jechać, więc szybko zawracam, w domu już tylko słyszę, że to dobrze nie wróży, (ahh te przesądy) ale co tam, zabieram com zapomniał i znów w te samą drogę ruszam.
sroda:
Trzcianka-Szamotuly-Steszew-Smigiel-Leszno (173km)
czwartek:
Leszno-Bojanowo-Rawicz-Zmigrod-Trzebnica-Wroclaw (125km)
piatek:
Wroclaw - zwiedzanie miasta na rowerkach z Gemini (25km)
sobota:
Wroclaw-Jelcz-Olawa-Brzeg-Lewin Brzeski-Strzelce Opolskie-Ujazd-Sosnicowice-Gliwice (200km)
niedziela:
Gliwice-Mikolow-Tychy-Oswiecim-Kety-Zator-Wadowice-Makow Podh.-Jordanow-Rabka (175km)
poniedzialek-czwartek:
Rabka - same luzy, zdobywanie szlakow gorskich pieszo
piatek:
Rabka-Myslenice-Krakow-Skala-Wolbrom-Pilica-Ogrodzieniec (156km)
sobota:
Ogrodzieniec-Zawiercie-Myszkow-Poraj-(przespalem jakas krzyzowke)-Piasek-Lubliniec-Olesno-Bakow (okolice Kluczborga "Camping")
niedziela:
Bakow-(Kluczborg)-Byczyna-Kepno-Ostrow Wlkp.-Pleszew (135km)
Muko wykonczylo rowerek! Ostatni odcinek Pleszew-Poznań przejezdzam pociagiem skad wracam szczesliwie samochodem do domu.
Przejechalem ok. 1200km.
10.06.2009. 23:41
Ten temat nie został jeszcze skomentowany
Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!