Twój 1% procent na leczenie Rafała, autora strony www.muko.med.pl

mały procent, wielka pomoc...

Apel i Blog o pomoc
  • Strona główna
  • O mnie
  • 1% podatku
  • Jak pomóc
  • Wspierają
  • Podziękowania
  • PIT, jak rozliczyć 1% podatku
  • Kontakt
  • Blog
  • Programy
  • Biznes
  • Życie z pasją

Moje projekty

dwakolka.plwafelmedia.plmuko.med.pl

Życie z pasją

Luźne zapiski z moich małych podróży i tego co mnie pasjonuje. Część w wiecznej rozbudowie, kiedyś mam nadzieję że wszystko odtworzę z pamięci i napiszę więcej... To, że mukowiscydoza jest nieuleczalna oznacza jedynie to, że muszę z nią żyć, ale nie musi żyć dla niej....
Tu jesteś: Strona główna · Życie z pasją · Gorce
DRUKUJ

Gorce

Gorce

Po kilkunastu godzinach podróży pociągiem docieram do Rabki, małego uroczego miasteczka uzdrowiskowego. Od samego dworca przychodzi już wspinać się uliczkami do instytutu. Tutaj po wizycie w pawilonie trzecim i spotkaniu z doktorem Andrzejem Pogorzelskim, robie kontrolne badania; bakteriologie i spirometrie, która wychodzi taka średnia (FEV1 - 34) jak na moje oczekiwania, no cóż, może to tak tylko po nieprzespanej nocce, pocieszam się, na wynik pierwszego badania przyjdzie poczekać kilka dni, te informacje zostawiam już na telefon, gdyż nie zastoje dłuższego czasu na Rabce.

Pierwszy dzień w górach nie zapowiada się najlepiej, od wczesnego ranka z okna pokoju rozpościera się gęsta mgła i pada deszcz. W głowie kłębią się różne myśli... Chyba to będzie wolny dzień od wędrówki, ale aż szkoda było by marnować tak czas. Jednak tuż po ósmej godzinie, powoli się przejaśnia, co bądź słońca nie widać, ale uznaję, że można wyjść na czerwony szlak w kierunku Maciejowej.

Powoli przemierzam drogę pośród jeszcze zielonych łąk, a przede mną zachmurzone wzgórza. Ciemne kłębiące się chmury wywołują lekkie przerażenie tego co mnie czeka. Z każdym kolejnym krokiem jednak coraz bardziej delektuje się malowniczymi widokami, które rekompensują całe zło i ten błotnisty szlak.

Dalej szlak zmienia się w usypany odłamami skalnymi, porośnięty drzewiną z coraz trudniejszymi podejściami, na tyle, że wejście z plecakiem staje się meczące i przychodzą pierwsze duszności. Najtrudniejszy odcinek tego dnia był właściwie na Maciejową. Tutaj krótki postój, przerwa na ciepłą herbatkę, obowiązkowe odwiedzenie schroniska i zakup kartki z pamiątkową pieczęcią. Na Stare Wierchy idzie się wyjątkowo przyjemnie i schodzi to dość szybko.

cdn

Foto galeria

27 38 40 41 45 56 57 61 64 74 81 82 07 10 16 21 35 47 48 57 66 71 73 82 88 89 91 96 10 48 52

10.06.2009. 23:45

Komentarz

Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!

:

:

:


wstecz

Podaruj 1% procent podatku na leczenie Rafała Siemińskiego » Trzcianka » Czarnków » Piła » Poznań

Ostatnio dodane:

  • Remontowe popołudnie ze szlifierką kątową
  • Morsowanie
  • Korytnica
  • Bornholm
  • Beskid Żywiecki

Ostatnie komentarze:

  • I can help you (00353 858447705 www.cys...)
  • I can help you (00353 858447705 www.cys...)
  • siostra Gosia (Brak mi słów ,żeby cokolwie...)
  • Magda (Twardziel :) zresztą jak zawsze :D)
  • Marysia (Nie wiem jak Ty to robisz, ale za...)

Strony:

  • Strona główna
  • O mnie
  • 1% podatku
  • Jak pomóc
  • Wspierają
  • Podziękowania
  • PIT, jak rozliczyć 1% podatku
  • Kontakt
  • Mapa strony

Kontakt:

Rafał Siemiński
ul. Lelewela 12
64-980 Trzcianka

gg: 42803
tel. 0602 617 176
e-mail: rafal@muko.pl